Sygnały odbite.

Już pionierzy radiofonii zauważyli,że odbieranym przez nich sygnałom nierzadko towarzyszy echo. Brało się to stąd, że do odbiornika dochodziły również fale odbite od różnych obiektów. Miały one do przebycia dłuższą drogę niż fale nie odbite, więc nadchodziły później. W 1922roku Taylor i Young, dwaj amerykańscy naukowcy związani z marynarką Stanów Zjednoczonych, prowadzili eksperymenty nad komunikacją radiową i zauważyli, że nadawane przez nich fale odbijają od statku zgadującego się na rzece. W 1930 roku Young i Hayland zdołali zarejestrować fale radiowe odbite od samolotu. Już wkrótce potem potrafili oni metodą odbitych fal radiowych wykrywać samoloty znajdujące się w promieniu 80 kilometrów. Jednakże metoda Younga i Haylande pozwalała określić wyłącznie kierunek, w którym szukany obiekt się znajdował. Odległość od wykrytego obiektu pozostawała niezmienna. Ich następcy wkrótce odkryli metodę pomiaru dystansu. Polegała ona po prostu na pomiarze czasu przelotu wysłanego sygnału do obiektu i z powrotem.